#Wiedza

Taniec, teatr i kuglarstwo?

Taniec, teatr i kuglarstwo? Niby mało spokrewnione sztuki, ale chyba tylko na pozór, bo w zasadzie tym dziedzinom może być do siebie blisko. Każdy ma dość jasne wyobrażenie o tym, czym jest taniec, teatr i cyrk. Potrafi je opisać, rozpoznać i prawdopodobnie sam kiedyś tańczył, grał lub trzymał w ręku jakiś cyrkowy rekwizyt. Jakie mają znaczenie dla współczesnego człowieka? Dzisiejsza młodzież powiedziałaby „megaduże”! Wszystkie to sztuki estradowe, rozrywkowe, sceniczne. Wszystkie trzy to dziedziny artystyczne o silnym potencjale pedagogicznym, wspaniale sprawdzające się jako aktywne metody pracy z dziećmi i młodzieżą. Dziś sama technika, taneczna, aktorska czy cyrkowa, już nie wystarczą. Każdy artysta powinien być trochę aktorem, trochę tancerzem, trochę magikiem, aby móc stworzyć show, czyli widowisko artystyczno-rozrywkowe, o charakterze mini spektaklu, w bogatej oprawie plastycznej i muzycznej. Oto w jakie hybrydy kooperacji łączą się owe sztuki.

Taniec a teatr
Jedną z najbardziej znanych form łączących taniec i teatr jest musical. Jest to złożona forma teatralna, będąca mieszanką gry aktorskiej, dialogów, śpiewu oraz tańca. Najczęściej możemy zobaczyć ją w teatrze lub na dużym ekranie, ale musical to coś innego niż tylko sztuka teatralna. To sztuka plus akcent muzyczny i choreograficzny. Na deskach sceny cały czas się coś dzieje – ktoś śpiewa, tańczy albo toczy się jakaś akcja. Właściwy dla musicalu jest szeroki zakres wydarzeń na scenie, niepowtarzalny w innym gatunku sztuk teatralnych – taniec połączony z dobrą muzyką i śpiewem, do tego akcja, wątek miłosny – całość wywiera niesamowity efekt. Do dnia dzisiejszego stworzono setki fantastycznych musicali filmowych (np. „Step up”, „Deszczowa piosenka”, „Hair”) i teatralnych („Upiór w operze”, „Skrzypek na dachu”, „Koty”). Wielu aktorów zdobyło sławę dzięki udziałowi w tej właśnie formie, wymagającej od grających wielu artystycznych umiejętności (np. słynna para Fred Astaire i Ginger Rogers). Polska doczekała się swoich dwóch musicali filmowych („Halo! Szpicbródka!” i „Lata dwudzieste, lata trzydzieste”) oraz jednego musicalu teatralnego („Metro”).

Innym połączeniem taneczno-teatralnym jest teatr tańca. Jest to rodzaj spektaklu, będącego unią tańca i tradycyjnych teatralnych środków wyrazu, kreującą nową unikalną taneczną formę. Teatr tańca to realizowany jest przez profesjonalnych tancerzy rodzaj kompilacji słowa, tańca, śpiewu i elementów konwencjonalnego teatru, takich jak kostiumy, rekwizyty, światła i dekoracje. Tradycyjna intryga zostaje tu zastąpiona przez prezentację pewnych sytuacji, ludzkich konfliktów i lęków, a widz zostaje zmuszony do wnikliwego obserwowania strumienia myśli i osobistej refleksji nad tematem przedstawienia. Spektakl jest mieszaniną wielu różnorodnych elementów – tekstu, ruchu, muzyki, scenografii, varietes i komedii. Jednostkami elementarnymi są obrazy i sceny, nie uszeregowane logicznie czy według zasady prawdopodobieństwa, ale według skojarzeń i analogii. Poza pokazywaniem pewnej formy ruchu teatr tańca jest platformą komunikacji, koncentrującą się na pokazywaniu charakterów i opowiadaniu historii o codziennym życiu. Celem jest komunikacja rzeczywistości dostarczanej przez ciało, które w teatrze tańca jest jednocześnie przedmiotem i podmiotem przedstawienia. Teatr tańca to historie ciała.
Jako pierwszy terminu „teatr tańca” w wyżej omówionym znaczeniu użył niemiecki tancerz, choreograf, pionier niemieckiego ruchu Ausdruckstanz – Kurt Joss. Priorytetem jego pracy zawodowej było odnowienie bezpośredniego związku między tańcem i teatrem oraz odrodzenie tańca jako powszechnie szanowanej autonomicznej sztuki teatralnej. Do najbardziej znanych reprezentantów nurtu Tanztheater należą ponadto Mary Wigman, Johann Kresnik, Jean Cebron, Dieter Klos, Hans Pop, Greta Palucca, Ynonne Georgi, Harald Kreutzberg i Pina Bausch.

Taniec i teatr jak widać chętnie ze sobą współpracują w dążeniu to kreowania sztuki przez duże „S”. Taniec jest bowiem świetnym sposobem ekspresji służącym wyrażaniu emocji. Jest także najbardziej uniwersalnym i najstarszym językiem świata, który przy pomocy teatralnej oprawy w ręku zdolnego choreografa potrafi stać się ucztą dla zmysłów, wyobraźni i myśli, czego przykładem jest spektakl „Goździki” Piny Bausch.

Teatr a cyrk
Taka mieszanka znana jest już wielu widzom na Zachodzie. W Polsce dopiero raczkuje, ale na szczęście nie brakuje odważnych, którzy chcą nowymi formami teatralnymi zaskakiwać publiczność. W 2009 roku w Lublinie dwa przedsięwzięcia kulturalne uczyniły cyrk punktem wyjścia swoich działań. Pierwszym była edycja lubelskiego Festiwalu Teatrów Europy Środkowej „Sąsiedzi” z 2009 roku. Na placu Litewskim stanął wielki namiot cyrkowy, w którym pod hasłem „teatr w cyrku, cyrk w teatrze” pokazywano spektakle teatralne. Zobaczyliśmy teatr inspirowany sztuką cyrkową, używający jej środków wyrazu, ale wciąż teatr. Oglądaliśmy wyjście z teatru w stronę cyrku. Przedsięwzięciem cyrkowym, które natomiast szukało powiązań ze sztukami teatralnymi był Festiwal Sztukmistrzów. W pełne magii, cyrkowych sztuczek i ekwilibrystycznych popisów pokazy artyści starali się wpleść treść i morał, stając się tym samym reprezentantami tzw. nowego cyrku. Widowiska tego nurtu rzadko posługują się słowem, ale starają się opowiadać historie przy pomocy cyrkowych rekwizytów – piłek, maczug, tissue, trapezu, poi, ognia, a także akrobatyki i gimnastyki artystycznej. Nie ma już tylko show dla show, ale zmusza się widzów zebranych w cyrkowym namiocie do odczytania przekazu teatralnego. Nowy cyrk czerpie nie tylko z teatru, ale szuka swoich inspiracji w wielu dziedzinach artystycznych, takich jak taniec, kabaret, muzyka, literatura, pantomima i sport. Cieszy fakt, że prekursorskie w polskich warunkach tego typu inicjatywy obserwujemy w „naszym” Lublinie.

Taniec a cyrk
Taniec na przestrzeni wieków zmieniał swoje oblicze, ale ciągle cieszy się uznaniem i jest intensywnie praktykowany przez ludzi na całym świecie. Dotrwał do dzisiaj w swojej międzynarodowej wielorakości. Bez względu na szerokość geograficzną ludzie wyrażają się w polce, w krakowiaku, w tańcu brzucha czy tarantelli. Wykonują również taniec afro przy dźwiękach bębnów i tam-tamów, żywiołową węgierską horę czy zmysłowy taniec hinduskich tancerek. Od samego początku taniec był formą aktywności rozrywkowej, towarzyskiej i relaksacyjnej. Zawsze był środkiem komunikacji między ludźmi. Był także ważna częścią rytuałów, obrzędów, ceremonii, związanych z wiarą, religią i magią. Odzwierciedlał ważne dla człowieka zdarzenia oraz czynności dnia codziennego i ruchy związane z wykonywanymi zajęciami. Stosowano go również, aby wzmacniać ciała, nadawać płynności ruchom i podnosić ogólną sprawność fizyczną. Taniec wreszcie stał się także sztuką, osiągalną tylko przez wąską grupę specjalnie przygotowanych tancerzy, którzy świadomie, celowo i planowo prezentują swoje umiejętności przed audytorium.
Taniec jest drogą ekspresji, ale zbudowaną na fundamencie techniki i sprawności. W odniesieniu do kuglarzy – świetny warsztat w posługiwaniu się jednym czy kilkoma rekwizytami cyrkowymi to nie wszystko. Warunki fizyczne jako baza dla pracy artystycznej są niezbędne. Kontrola ciała musi być co najmniej dobra, bo ciało nie może stać w miejscu, jeśli chce dać czemuś wyraz. Sprawność, gibkość, wytrzymałość, zwinność są kuglarzom potrzebne, by ubrać swoje umiejętności w pełen gracji i magii pokaz. Moim zdaniem najlepszym przykładem połączenia ruchu, pantomimy, muzyki i oprawy cyrkowej są przedstawienia Cirque du Soleil (Cyrk Słońca). Jeśli ktoś myśli, że jest to tradycyjny cyrk oparty na tresurze zwierząt, klaunadzie i popisach sprawnościowych, to jest w wielkim błędzie. Spektakle ?Cyrku Słońca? to widowiska na ogromną skalę, angażujące jednorazowo setki tancerzy, kuglarzy, akrobatów, muzyków i specjalistów ds. techniki i pirotechniki. Wśród nich są osoby czterdziestu narodowości posługujące się dwudziestoma pięcioma językami. Każde show to odrębna historia o ludziach, życiu, tym co nas otacza, ale przede wszystkim o marzeniach, które mogą się spełniać. Taka forma cyrkowa, okraszona niepowtarzalną, pisaną specjalnie do każdego spektaklu muzyką, śpiewem na żywo, genialnymi kostiumami dopracowanymi w każdym detalu oraz choreografią wzbogaconą o pokazy akrobatyczne i ekwilibrystyczne sprawia, iż odbieramy wszystko w sposób zachwycający miliony widzów na całym świecie. Od założenia Cirque du Soleil w 1984r. ponad trzydzieści milionów obejrzało już jego pokazy, a wystawiono je w ponad stu trzydziestu miastach świata!

Taniec, kuglarstwo i teatr są balansem pomiędzy emocjami a estetyką, ale przede wszystkim są ciężką pracą. Prawdą jest, że żeby być tancerzem, aktorem czy kuglarzem trzeba być artystą, ale żeby naprawdę tańczyć, żonglować czy grać trzeba być przy tym także sprawnym rzemieślnikiem. Tak przedstawia się to do strony artystów. A od strony widzów? Dla publiczności to nie zestawy figur, trików czy scen. Dla oglądających to emocje, radość, żywioł. To niezapomniane przeżycia estetyczne i duża przyjemność. Opisane przedsięwzięcia dla wielu są formą zagospodarowania wolnego czasu, która w pamięci zapisze się miłym wspomnieniem. Ale dla niektórych stają się impulsem do odnalezienia w sobie artystycznej smykałki. Kto wie, czy wśród widowni nie siedzi przyszła primabalerina, nagrodzony „Oskarem” aktor czy artysta „Cyrku Słońca”? :)

Autor: Katarzyna Zdunek

BIBLIOGRAFIA:
– M. Andrzejewska-Psarska, Więcej niż taniec, Kraków 2003
– A. Rembowska, Teatr tańca Piny Bausch, Warszawa 2009
– N. Servos, Thantztheater [w:] International Dictionary of Modern Dance, Detroit 1998
– I. Turska, Krótki zarys historii tańca i baletu, Warszawa 1983
– I. Wojnar, Perspektywy wychowawcze sztuki, Warszawa 1966
– www.kultura.lublin.eu
– www.wikipedia.pl