#AKTUALNOŚCI

2 marca 2018

Publikacja „Cyrk w świecie widowisk” – już dostępna!

 

Zachęcamy do lektury publikacji „Cyrk, w świecie widowisk”, którą można już pobrać w całości w formacie PDF.  Zapraszamy również do zapoznania się z poniższą recenzją wydawniczą na temat publikacji autorstwa dr hab. Witolda Wołowskiego, prof. KUL.

Cyrk w świecie widowisk - okładka książki

Recenzja monografii wieloautorskiej pt. Cyrk w świecie widowisk pod redakcją dra Grzegorza Kondrasiuka

Najpierw entrée, czyli przystawka albo wejście klaunów (pompa circensis?), potem potrójne variété, czyli cyrkowe fundamenta (konie, dzicz, akrobacje, żonglerka, iluzjoniści) oraz – na koniec – grande finale. A na sam koniec jeszcze, bo końce mogą być przecież dwa, parada aneksów – oto oryginalna struktura Cyrku w świecie widowisk, bardzo ciekawej i pouczającej książki powstałej dzięki inicjatywie Grzegorza Kondrasiuka.

Dobrze się stało, zarówno z naukowego jak i kulturowego punktu widzenia, że za sprawą wspomnianego powyżej lubelskiego projektu podjęto jeszcze raz kwestię cyrku. Obszar ten wydaje się bowiem coraz bardziej pasjonować badaczy na całym świecie, a stosunkowo rzadko poddawany jest on tak szeroko zakrojonym prospekcjom. Naukowa bibliografia tego sektora nie jest oczywiście uboga – Autorzy Cyrku… doskonale ukazują zresztą potencjał tego arsenału – natomiast niezwykle cenna wydaje mi się podjęta przez nich próba zestrojenia ich głosów w rodzaj syntezy. Synteza taka była potrzebna i długo będzie stanowić wygodny punkt wyjścia i/lub odniesienia dla wszystkich tych, którzy zechcą odwiedzić cyrkowy namiot w trybie badawczym lub przez zwykłą ciekawość. Z tego powodu Autorom i Redaktorowi można tylko gratulować dobrego pomysłu.

Rozważania i obserwacje zawarte w Cyrku… zostały zgrupowane w trzech większych sekcjach dotyczących kolejno historii, współczesności i pedagogicznego wymiaru widowiska cyrkowego oraz przyległych doń zjawisk.

Artykuły Janiny Hery, Krzysztofa Kurka, Krzysztofa Gombina, Agnieszki Bińczyckiej i Zofii Snelewskiej-Stempień – owoc skrupulatnej eksploracji dostępnych świadectw i materiałów źródłowych – ukazują niesłychaną różnorodność form widowiskowych w Polsce (i nie tylko) od wieku XVII-go po okres międzywojenny i czasy PRLu. Wszystkie te wypowiedzi są nie tylko lekcją historii wyśmienicie pokazującą dziwnie splątane linie genetyczne wielu typów sztuk widowiskowych (popisów gimnastycznych, ekwilibrystycznych, hippicznych, pantomim, fajerwerków, panoram, cykloram, kosmoram…), ale także – za każdym razem – wciągającą narracją wtopioną w lokalne koloryty określonych państw i miast (Francja, Polska, Londyn, Warszawa, Poznań, Lublin…).

Prace o profilu nieco bardziej teoretycznym – ale o równie silnym komponencie erudycyjnym (Ondřej Cihlàř, Katarzyna Donner, Joanna Szymajda, Marta Kuczyńska, Artur Duda) – pozwalają prześledzić drogę, jaką cyrkowy kontyngent przebył od swego klasycznego kształtu do nowego wcielenia i nowej praktyki, otwierając się coraz bardziej na innorodne elementy pochodzące z sąsiednich dziedzin sztuki, spektaklu i realiów (słowo, poetyckość, opowieść, performans, idea czy wręcz ideologia…). Takie właśnie – czyli bardziej hybrydowe – wydają się działania spod znaku nouveau cirque, o którym możemy z zaciekawieniem i pożytkiem poczytać w drugiej sekcji Cyrku w świecie widowisk. W tej orbicie lektura Cyrku… skłania nas także do głębszej refleksji nad specyfiką cyrkowego fenomenu, w obrębie którego trzeba jednak w sposób szczególny rozpatrywać kwestie stosunków człowiek-ryzyko, człowiek-zwierzę, człowiek-przedmiot…

Trzecia grupa tekstów (Moniki Kalinowskiej, Mirosława Urbana i Katarzyny Dąbrowskiej) wybiega daleko poza okrąg areny – w realny świat relacji zachodzących pomiędzy widowiskiem i jego odbiorcami, a także pomiędzy samymi odbiorcami widowiska. W tej orbicie mieszczą się zarówno długoterminowe inicjatywy szkoleniowo-wychowawcze i cyrko-terapeutyczne skierowane do dzieci i młodzieży, jak i krótkoterminowa działalność warsztatowa podejmowana lokalnie przez różne ośrodki kultury. Bez względu na rodzaj edukacji dokonującej się dzięki cyrkowi (w czasie samego przedstawienia czy też poprzez warsztaty) owa „pedagogika” jawi się jako niezwykle interesująca alternatywa dla psycho-motorycznego kształtowania młodych ludzi, zwłaszcza z racji „sprawnościowego” charakteru oferowanej palety zajęć – zajęć mocno zmarginalizowanych w dzisiejszym modelu wychowania.

Cyrk, a w szczególności nowy cyrk, to wreszcie, jak pisze Dąbrowska, dogodna przestrzeń spotkania i dialogu kultur, w której komponent agoniczny (potencjalne skonfliktowanie) zostaje jakby zneutralizowane poprzez wspólność celu, jakim jest osiągnięcie biegłości artystycznej i współuczestnictwo w tworzeniu. W tym aspekcie można by wręcz pójść dalej i zastanawiać się, czy cyrk – pomimo swojej plebejskiej proweniencji – nie stanowi rodzaju antidotum na „nisko-instynktową” estetykę odbioru zdefiniowaną kiedyś przez D. W. Griffitha jako „a girl and a gun”. Choć niby tylko „czysto-fizyczny”, cyrk – poprzez swoje zorientowanie na dyscyplinę i perfekcję – promieniuje jakimś dziwnym, rzeczywiście „czystym” i bardzo pociągającym mistycyzmem…

Mówiąc w skrócie: Cyrk w świecie widowisk to książka poruszająca wiele wciąż ważnych problemów związanych z widowiskowością, sztuką, jej recepcją i jej oddziaływaniem. I nie jest to monografia samego tylko cyrku, ale również jego genealogiczny portret (tak w diachronii jak i synchronii) – portret, w którym cyrk jawi się jako jedna z wielu form przekazu (czytajmy raczej: pokazu) artystycznego zdolna konkurować i twórczo interferować z innymi formami, umożliwiając im nawet swoistą rewitalizację, tak jak ma to miejsce w ostatnim półwieczu w przypadku teatru, tańca czy nawet filmu.

Cyrk jako arte-fakt (w różnych wymiarach rehabilitowany, jak pisze Paweł Stangret) wpisywałby się zatem w jakimś stopniu w logikę niepozornego kaczątka, z którego z biegiem czasu wyrósł całkiem przyzwoity i przystojny łabędź…

***

dr. hab. Witold Wołowski, prof. KUL

Lublin, 28.11.2017